052

Korzeń żywokostu – niezwykłe zioło kosmetyczne. Wskazówki jak zbierać i suszyć

Napisano w:Ecodom, Ogród, Ziołowa apteczka

Korzeń żywokostu – niezwykłe zioło kosmetyczne. Wskazówki jak zbierać i suszyć.

Żywokost lekarski (Symphytum officinale) popadł ostatnio w niełaskę, stwierdzono że przy wewnętrznym regularnym stosowaniu alkaloidy pirolizydynowe działają toksycznie na wątrobę. Odsunięto zatem na bok tak niezwykle skuteczny w zewnętrznym zastosowaniu kosztywał. Warto jednak odkryć jego niezwykłe właściwości, gdyż duża zawartość alantoiny w korzeniu żywokostu pobudza regenerację tkanek. W korzeniu znajduje się sporo śluzów, garbników  oraz soli mineralnych (w tym krzemu) i kwasów fenolowych.

Nie warto z niego rezygnować, ale na wszelki wypadek po prostu nie stosować go wewnętrznie. Zewnętrznie natomiast okazuje się bardzo skuteczny w leczeniu stanów zapalnych skóry, wyprysków, AZS. Jest doskonały na blizny i trudno gojące się rany. Stosować go można w bardzo różnej formie – od maści począwszy poprzez okłady, toniki, maceraty czy wyciągi octowe. W najbliższym czasie podam Wam kilka ciekawych receptur kosmetycznych z jego udziałem, tymczasem zapoznajcie się z poniższymi wskazówkami, dotyczącymi zbierania, suszenia i przechowywania korzenia żywokostu.

052

 

Jak i kiedy zbierać korzeń żywokostu?

Korzenie zbieramy jesienią albo bardzo wczesną wiosną, czyli generalnie wtedy kiedy roślina jest w stanie spoczynku i wszystkie cenne składniki zeszły do podziemia. Ważne jest również, by korzenie zbierać rano. Na kilka miesięcy przed wykopywaniem korzeni zapoznaj się dokładnie z wyglądem tej rośliny i po potwierdzeniu, że to ta a nie inna roślina oznacz miejsce, w którym się ona znajduje np. bambusowym patyczkiem, albo innym grubszym patykiem, który w jakiś skuteczny i odporny na czas i pogodę sposób oznaczysz. Żywokost jest dość charakterystyczną rośliną, raczej nietrudną do rozpoznania, więc nie powinno być z tym żadnych problemów.  U mnie szczęśliwie żywokost rośnie w ogródku, a miejsce jest dalekie od szlaków komunikacyjnych i innych zanieczyszczeń – pamiętaj że tylko z takich stanowisk zbieramy zioła. Jeśli w twoim pobliżu żywokost nie występuje bądź znajduje się w terenie nieszczególnie czystym, to lepiej kup korzeń żywokostu już wysuszony i właściwie skonfekcjonowany. 

065

 

Jeśli masz możliwości i czas by korzeń żywokostu wykopać i wysuszyć samodzielnie, to na „wykopki” zabierz ze sobą małe grabki i rękawice ogrodowe. Ziemię bardzo delikatnie przekop grabkami, a następnie z dużym wyczuciem a zarazem siłą wyciągaj korzeń z ziemi. Czynność ta może wymagać i wysiłku i szczęścia. Nie zniechęcaj się jednak.

067

Jak suszyć korzeń żywokostu?

Po wyciągnięciu korzeni z ziemi zanieś je jak najszybciej do domu i dokładnie opłucz  pod bieżącą wodą, usuwając zarazem malutkie boczne korzonki. Następnie za pomocą łyżeczki oskrob skórkę – dokładnie tak jak obiera się skórkę korzenia imbiru za pomocą łyżeczki – nie marnuje się wtedy zbyt głębokiej warstwy, co ma miejsce w przypadku użycia zwykłej obieraczki do warzyw. Po dokładnym oczyszczeniu korzeni pokrój je na kawałki o szerokości ok. 2-3 cm, wyłóż blachę papierem do pieczenia, ułóż na niej pokrojony korzeń i wstaw do piekarnika nagrzanego na maksymalnie 50⁰C (bez termoobiegu, bo ten dodatkowo podnosi temperaturę) i delikatnie uchyl drzwiczki piekarnika.

075

 

Suszenie będzie trwało kilka godzin – właściwie wysuszony korzeń powinien po wzięciu do ręki i próbie złamania go bez trudu z charakterystycznym dla łamanych przedmiotów odgłosem przełamać się na pół. Wysuszony korzeń przełóż do słoika i bardzo dobrze zakręć a następnie przechowuj w zaciemnionym i chłodnym miejscu. Właściwie zebrany, wysuszony i przechowywany korzeń żywokostu można przechowywać przez 2-3 lata, potem traci swoje właściwości lecznicze.